ORĘDZIE NA BOŻE NARODZENIE 2025

 

A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich!

Z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności”

( z proroctwa Proroka Micheasza)

 

Umiłowani Drodzy Bracia w kapłaństwie Jezusa Chrystusa, najdroższe Siostry i Bracia.

W tę najświętszą noc roku, w ciszę Wigilii, w blasku pierwszej gwiazdy i w zapachu białego opłatka łamanego na znak pojednania, pragnę skierować do Was słowa, które zrodziły się nie w zaciszu kancelarii biskupiej, lecz na kolanach podczas modlitwy, która przez cały czas Adwentu była cichym szeptem i tęsknotą wołającego serca: „Przyjdź, Panie Jezu.”

Dzisiejsza liturgia uroczystości Bożego Narodzenia rozpoczyna się od słów proroka Izajasza: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką.”  Tą światłością jest Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, wyczekiwany z utęsknieniem przez rodzaj ludzki Mesjasz, Syn Boży, który przyjmując ludzką naturę przychodzi, aby wybawić rodzaj ludzki z niewoli grzechu pierworodnego.  Widzimy dzisiaj przychodzącego Boga, który jednak nie objawia się światu jako jego król, nie przychodzi z nieba przy dźwięku fanfar. Nie manifestuje swej boskości w chwale. Przychodzi w ciszy jako bezbronne, potrzebujące ludzkiej pomocy dziecię. Przychodzi w milczeniu.

Z tej tajemnicy wypływa pierwsza teologiczna prawda dzisiejszej świętej nocy: Bóg wybrał to co małe, aby zbawić to co jest wielkie. Z tej prawdy wypływa również nadzieja dla każdego z nas, dla wszystkich Pielgrzymów nadziei Roku Jubileuszowego.

Najmilsi

 To tutaj, w tym duchowym Betlejem uświadamiamy sobie, po przeżyciu niezapomnianych miesięcy pielgrzymowania z krzyżem Jubileuszowym, przejściu przez bramę drzwi świętych, po przemierzeniu kilkunastu tysięcy kilometrów z Ewangelią i Bożym błogosławieństwem, że właśnie krzyż jest bramą do głębszego zrozumienia tajemnicy betlejemskiej nocy. Bo żłóbek betlejemskiej groty bez krzyża byłby jedynie sentymentem, a jednocześnie krzyż bez żłóbka byłby czymś zupełnie niezrozumiałym. Drewno żłobu i drewno krzyża, to ta sama linia miłości Boga do człowieka.

Dlatego tegoroczny święty czas Bożego Narodzenia, staje się dla nas również ostatnim duchowym akordem Roku Jubileuszowego, który zaczęliśmy przed rokiem w Wigilię Bożego Narodzenia. Teraz, w ostatnich dniach tego świętego Jubileuszu, na powrót spotykamy się w naszym duchowym Betlejem, by uklęknąć przy nowo narodzonym Dziecięciu Jezus, dziękując Mu za ogrom darów łaski, jakie spłynęły na nas podczas przeżyć Roku Jubileuszowego.

Siostry i Bracia

Z wielkim zaangażowaniem przygotowywaliśmy się by przeżyć tę dzisiejszą piękną i świętą noc. Wielu z nas przepięknie przeżywało święty czas Adwentu. Wielu skorzystało z daru sakramentu pojednania, wielu z łaski sakramentu chorych, ale nie brakuje również tych, dla których święta Bożego Narodzenia nie mają już żadnego duchowego znaczenia. Dlatego bardzo boli moje ojcowskie serce, kiedy widzę jak wielu z nas przygotowywało się do świąt tylko w wymiarze materialnym. W wielkim pośpiechu zajmowali się sprawunkami, sprzątaniem, dekoracjami domów, przygotowywaniem potraw.  I w ten oto sposób przez takie uproszczenia i odchodzenie od tradycji, prawdziwa tajemnica narodzenia Boga w Betlejem staje się tylko dodatkiem, a czas uroczysty i świąteczny, przez wieki przeżywany w zjednoczeniu z nowonarodzonym Dziecięciem Jezus, staje się czasem świąt zimowych bez żadnych duchowych przeżyć. To wszystko jakże jaskrawo uwydatnia dramat współczesnego człowieka, który zagubił swoją duchowość w gąszczu migoczących lampek, prezentów, adwentowych spotkań i sprawunków.

Umiłowane Dzieci Boże

Wielu z nas w dzisiejszy wigilijny wieczór, tylko symbolicznie zapaliło świecę na stole wigilijnym. Zabrakło jednak niektórym woli, by rozpalić w swoim sercu światło wiary, by przyjść na Eucharystię – mszę świętą pasterską. Ogromne rzesze stanęły w dzisiejszy wieczór wigilijny i dzisiejszej świętej nocy przy choinkach, rozsianych w niezliczonych domach i mieszkaniach, ale tak niewielu przyszło za pastuszkami do duchowego Betlejem by powitać Pana i adorować go w betlejemskiej grocie.

 „W imię tradycji połammy się opłatkiem” – tak w wielu domach, wybrzmiało zaproszenie głowy rodziny, do podzielenia się opłatkiem podczas dzisiejszej wieczerzy wigilijnej.  Jednak ten gest nie pociągnął za sobą woli przebaczenia, szczerego uśmiechu, zapomnienia tego co było ciężarem przeszłości. Przełamaliśmy opłatek, ale nie potrafiliśmy się zdobyć by złamać w sobie upór, niechęć czy wręcz wewnętrzną nienawiść, która coraz bardziej dewastuje nasz piękny polski naród.  A przecież ta noc rozbrzmiewa anielskim wołaniem: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli.” Te anielskie wezwanie to nie są życzenia świąteczne, to jest głoszenie duchowej prawdy, że pokój może zrodzić się jedynie tam, gdzie rodzi się Bóg, gdzie jest miejsce dla Boga, gdzie jest szacunek i tolerancja wobec drugiego człowieka. Dlatego ta dzisiejsza święta noc powinna być również dla nas impulsem, byśmy z szacunkiem i akceptacją spoglądali na każdego człowieka, który pragnie znaleźć swój dom pomiędzy Bugiem a Odrą, Tatrami i Bałtykiem.  

Umiłowane Siostry i Bracia

W dzisiejszą Świętą noc w każdej katedrze, świątyni i kaplicy, Ojciec Święty, biskupi i kapłani celebrując świętą liturgię nocy Bożego Narodzenia, ukazywali światu nowo narodzone dziecię Jezus, kładąc jego figurę w symbolicznym betlejemskim żłóbku. W tej świętej liturgicznej czynności kryje się niezwykle ważna duchowa prawda, która przypomina nam, że to właśnie tutaj w Betlejem Judzkim, rozpoczęło się odkupienie ludzkich serc. W Betlejem, a nie na Golgocie. Właśnie tutaj, w grocie narodzenia Syna Bożego. Dlatego betlejemski żłób jest jakby pierwszym tabernakulum, pierwszym ołtarzem, monstrancją, przy której adorujemy Boga na ziemi.

Dzisiejsza noc, to święty czas kontemplacji tajemnicy Boga, który dla nas stał się tak mały,
aby człowiek nie bał się do Niego zbliżyć. Bóg rodzi się tam, gdzie człowiek pozwoli Mu wniknąć w najciemniejsze miejsca swojego życia. I dlatego w tę świętą noc Bożego Narodzenia pragnę zapytać każdego z Was — jako Wasz duchowy ojciec: czy Twoja dusza ma dziś choć jedno wolne miejsce by przyjąć w niej nowonarodzone Dziecię Jezus?

Najdroższe Siostry i Bracia

Podczas dzisiejszej bożonarodzeniowej liturgii rozbrzmiewa anielskie wołanie: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli.”

Z okazji Bożego Narodzenia, zwyczajowo milkną walki na frontach wojennych w świecie. Czy jednak o taki model pokoju zabiega nadchodzący w swym narodzeniu Syn Boży? Przywykliśmy do tworzenia w Wigilię i Boże Narodzenie pięknych, ale krótkotrwałych rozejmów. Rozejmów pomiędzy narodami, rozejmów między rodzeństwem, między rodzicami i dziećmi, między małżonkami, między sąsiadami i współpracownikami. Przerywamy nasze walki, ale tylko na chwilę. A Bóg chce przerwać je na zawsze. Narodzenie Jezusa jest darem Bożego pokoju, który dotyka duszy głębiej niż ludzkie słowa. Jezus przyszedł na świat nie po to, byśmy tylko odgrywali zgodę. On przyszedł po to, byśmy naprawdę kochali i naprawdę wprowadzali Boży pokój w nasze życie. Bo Boże Narodzenie to nie dekoracja uczuć, ale jeżeli przeżywamy je w zjednoczeniu z Chrystusem, to jest ono odrodzeniem naszych serc, przepełnieniem ich miłością, spokojem i Bożym pokojem.  I dlatego w tę świętą noc z wielką ojcowską troską proszę Was jako wasz Pasterz i ojciec: nie zmarnujcie daru tej nocy. Niech pojednanie będzie prawdziwe. Niech pokój będzie trwały w naszych rodzinach, społeczeństwie, narodzie i w świecie.

Najmilsi

Na koniec chcę Wam wszystkim życzyć, by światłość Betlejem rozświetliła Wasze noce.
Niech pokój Boży, wypływający z tajemnicy betlejemskiej dotknie Waszych poranionych serc i osuszy łzy bólu. Niech miłość rodząca się w betlejemskim żłóbku  przemieni Wasze wzajemne relacje, a nadzieja tej świętej nocy stanie się drogą Waszego nowego dobrego początku.

Niech błogosławieństwo Boga, który dziś przychodzi w ciele,
będzie nad Wami, nad Waszymi rodzinami, nad naszą Ojczyzną i całym światem.

Z serca Was błogosławię. W imię+ Ojca i + Syna, i + Ducha Świętego.
Amen.

+ Biskup Adam Rosiek

Pierwszy Biskup Kościoła

Boże Narodzenie 2025 A.D.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*